Najczęstsze schorzenia biegacza – jak sobie z nimi radzić? 2/2

Porady eksperta, Porady sprzętowe

 

W poprzednim artykule poruszyliśmy tematykę kontuzji biegaczy. Ta grupa sportowców narażona jest na wiele różnych schorzeń, które opisujemy w kolejnej części naszej serii. 

Shin Splint – zapalenie okostnej kości piszczelowej

To dolegliwość szczególnie popularna u początkujących biegaczy. Jest wynikiem nadmiernego obciążenia treningowego, zazwyczaj pojawia się po długich treningach, gwałtownym wzroście objętości treningowych, pod koniec sezonu biegowego. Dotyczy zwłaszcza biegaczy wybierających twarde, asfaltowe nawierzchnie. Ból pojawia się w 2/3 dystalnych częściach piszczeli po stronie przednio przyśrodkowej. Pochodzi z rozerwania włókien łączących przyśrodkową część powięzi mięśnia płaszczkowatego z okostną piszczeli. W takich sytuacjach może dochodzić dodatkowo do zapalenia okostnej. Inna teoria mówi, że podczas biegania dochodzi do powtarzających się napięć i dużych sił działających ekscentrycznie na mięsień płaszczkowaty, co wpływa na jego zmęczenie i powoduje powtarzające się uginanie piszczeli, które prowadzi do powstawania kolejnych mikrourazów, co również przyczynia się do powstawania Shin Splint. Uderzenia i wstrząsy związane z reakcjami podłoża wpływające na łydkę zwiększają się gdy biegamy pod górę, w dół, po nierównym lub twardym podłożu.  Brak reakcji i kontynuowanie treningów może w takich przypadkach prowadzić nawet do złamań zmęczeniowych kości piszczeli.

Leczenie w fazie ostrej polega na zaprzestaniu treningów, doraźnym działaniu przeciwbólowym. Pomocne będą również masaże, masaże lodem  lub krioterapia oraz fizykoterapia przeciwbólowa/przeciwzapalna jonoforeza, ultradźwięki czy prądy TENS. W późniejszej fazie warto zająć się  skontaktować się z fizjoterapeutą, aby ocenić biomechanikę i napięcia mięśniowe w całej kończynie. Pomoże nam to optymalnie dobrać ćwiczenia zarówno rehabilitacyjne, jak i profilaktyczne. Fizjoterapia będzie polegała na mobilizacji stawów i tkanek miękkich aby przywrócić wszędzie prawidłową ruchomość, oraz na wprowadzeniu ćwiczeń wzmacniających i rozciągających. Fizjoterapeuta podpowie także jak należy zmodyfikować obciążenia treningowe tak aby móc bezpiecznie wrócić do biegania nie nabawiając się w krótkim czasie kolejnej kontuzji. Warto też zwrócić uwagę na odpowiedni dobór obuwia. Aby przyspieszyć gojenie i przebudowę tkanek na tym etapie zalecane są zabiegi falą uderzeniową (Rosetta ESWT).

Kolano skoczka – jak sobie radzić z tym schorzeniem?

Dolegliwości bólowe w tym schorzeniu pojawiają się z przodu kolana, zazwyczaj tuż pod samą rzepką. Powodem jest stan zapalny więzadła właściwego rzepki, które łączy mięsień czworogłowy z rzepką oraz z kością piszczelową. Główną przyczyną kontuzji są przeciążenia, często wynikające z dużego natężenia skoków, zbiegów czy ćwiczeń dynamicznych. Dodatkowo, szczególnie podatne na te dolegliwości są osoby z nadwagą oraz przykurczami i brakiem równowagi między przednimi i tylnymi mięśniami uda. Nakładające się mikrourazy w końcu powodują uszkodzenie struktury więzadła i stan zapalny. Natężenie bólu zależy od stopnia zaawansowania kontuzji – początkowo pojawia się już po zakończeniu treningu, sygnalizuje podrażnienie opisywanych tkanek i niemal zawsze przechodzi po kilkugodzinnym odpoczynku. Nie oznacza to jednak, że kontuzję można zbagatelizować – im wcześniej się nią zajmiemy, tym szybciej wrócimy do zdrowia. W początkowej fazie leczenie obejmuje działanie przeciwbólowe/przeciwzapalne, które łagodzi tylko objawy ale nie usuwa przyczyny problemu. Konieczne jest ograniczenie treningów do czasu ustąpienia objawów, praca nad rozciąganiem zbyt napiętych zginaczy uda. Pomocna jest przebudowa więzadła rzepki poprzez działanie ultradźwięków, terapii laserami czy falą uderzeniową.

Zespół pasma biodrowo –piszczelowego (ITBS) – opis schorzenia i leczenie

To dolegliwość objawiająca się bólami kolan u biegaczy jednak w innym mechanizmie niż w omawianym powyżej kolanie skoczka. Pasmo biodrowo-piszczelowo to tkanka miękka rozpoczynająca się w okolicy biodra, biegnąca po bocznej stronie uda a kończąca się na kości piszczelowej poniżej kolana. Na swoim przebiegu łączy się z mięśniami uda i miednicy i bierze udział w stabilizacji oraz prostowaniu stawu kolanowego. Zbyt mocno napięte powoduje zmiany w biomechanice pracy rzepki skutkujące zwiększonym tarciem po bocznej (zewnętrznej stronie kolana). Wywołane przez to dolegliwości bólowe (uczucie pieczenia, palenie po zewnętrznej stronie kolana kilka minut po rozpoczęciu treningu) początkowo nie są zbyt nasilone co może powodować bagatelizowanie tych objawów. W konsekwencji powstający proces zapalny prowadzi do obrzęku kolana i nasilonych dolegliwości bólowych.

Leczenie doraźnie polega na eliminacji stanu zapalnego i redukcji bólu (środki przeciwzapalne miejscowo, najlepiej z użyciem elektroterapii). Kluczowe jednak dla leczenia tego schorzenia jest prawidłowe ocenienie jego przyczyny i ćwiczenia zmierzające do rozciągnięcia zbyt napiętych mięśni pośladków czy udać. Ważne są ćwiczenia stabilizujące miednicę oraz dolny odcinek kręgosłupa.

Podsumowując, kluczem do zdrowego biegania i cieszenia się aktywnością bez kontuzji są:

odpowiedni dobór obciążeń treningowych z uwzględnieniem właściwej regeneracji,

– prawidłowe, niezużyte obuwie treningowe dostosowane do wagi biegacza,

prawidłowa ocena biomechaniczna przez fizjoterapeutę z uwzględnieniem słabych punktów ciała,

– odpowiednie ćwiczenia wzmacniające i rozciągające właściwe grupy mięśniowe,

szybka reakcja na pierwsze sygnały bólowe, nie bagatelizowanie ich i nie zwlekanie z wizytą u terapeuty,

– w przypadku kontuzji wdrożenie odpowiedniego leczenia będącego połączeniem właściwej kinezyterapii z nowoczesną fizykoterapią gwarantującą prawidłową regenerację uszkodzonych tkanek.

 

Autor: Marek Christ

Marek Christ to regionalny manager sprzedaży w firmie BardoMed Sp. z o.o. Ukończył Wydział Lekarski Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jego główna specjalizacja to laseroterapia wysokoenergetyczna oraz terapia Tecar. Posiada bogate, kilkunastoletnie doświadczenie w pracy z klientem.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora

Ciekawi nas Twoja opinia, zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *